Co jest modne?

Co jest modne?

To co modne zwykle pojawia się wraz z rozpoczęciem nowego sezonu, ale nie zawsze. Czasem jest wynikiem potrzeby posiadania czegoś konkretnego. Mamy dwa sezony w modzie (jesień/zima i wiosna/lato). Wtedy też pojawia się to, co finalnie zostało wybrane dla nas konsumentów przez odpowiedni sztab ludzi. Coś co jest nowe. Coś co jak każdy nowy sezon rozkwita jak pąk po wyprzedażowej burzy.  Powszechnie mówi się, że za wytyczanie trendów odpowiedzialna jest biblia mody - VOGUE. *Jako ciekawostkę zdradzę wam, że od dwóch miesięcy zmienił się redaktor naczelny tego magazynu. Jest nim Edward Enninful, który zastąpił Aleksandrę Schulman (odeszła po 25 latach)*. Wracając do wątku przewodniego, nie tylko VOGUE odpowiedzialny jest za wytyczanie trendów. On raczej reklamuje to co zostało stworzone przez projektantów mody. Modnym jest to, co zostało stworzone, odpowiednio wyselekcjonowane i zareklamowane. Stworzone przez projektantów. Wyselekcjonowane przez ludzi świata mody. Zareklamowane przez media, internet, gwiazdy. Nie od dziś wiadomo, że reklama matką biznesu. 📣

Nikt do końca nie wie o co w tym wszystkim chodzi, ale jednak powstaje to "coś" co jest powszechnie pożądane, "coś" co jest modne. Poniżej przedstawiam wam listę kilku rzeczy, dodatków, które tego sezonu są modne.🙋

1. SKARPETY

Przeżywają one teraz swoje drugie życie. Choćby dlatego, że stały się inspiracją do tworzenia butów. Powstaje ich wiele rodzajów. Od kozaków i botki, po adidasy. Jak wyglądają? Są tworzone z elastycznych materiałów, a ich zadaniem jest opinać nogę (maja być obcisłe). Trochę jak sukienka bandażowa. Wyglądają po prostu jak designerska skarpeta z podeszwą. Oczywiście skarpety same w sobie stały się idealnym dodatkiem do całej stylizacji. Na przykład wzorzyste skarpety w prążki do garnituru, wełniane skarpety z ciekawym printem nałożone na jeansy, czy cieniste skarpety do szpilek. Wszystkie chwyty dozwolone.

2. SREBRO I CEKINY

Błyszczące, srebrne, metaliczne i mieniące się kolorami to rzeczy, które są MUST HAVE tego sezonu. Mogą być to na przykład srebrne szpilki (pamiętam jak miałam takie w gimnazjum, uwielbiałam je😍), albo torebka wykonana z błyszczących elementów (cekiny). Swoją drogą cekiny są niezwykle magnetyczne. Mają coś w sobie co dodaje energii.

3. PANTERKA

Tak panterka znów wraca do mody💗. To ubranie, które wykonane jest z materiałów o zwierzęcych wzorach. Jest bardzo odważnym dodatkiem w garderobie, ale tym samym dodaje pewności siebie i jest niebanalny elementem ubioru.

4. KOLCZYKI XXL

Duże, asymetryczne, wielokształtne i o rożnych barwach mają sprawić, że nie da się przejść o bok nich obojętnie. Mają być bezprecedensowym dodatkiem, którego zadaniem jest podkreślić twoją stylizację. To tak jakbyś pomalowała paznokcie na kolor neonowy - nie da się przejść obok nich obojętnie.

5. TRANSPARENTNE PRODUKTY

Produkty transparentne tworzone są z przeźroczystych materiałów od czapek, po buty. Ubierając na przykład przeźroczystą sukienkę pokazujemy wspaniałą sylwetkę upiększając ją jedynie dobrze uszytym kawałkiem materiału. Dalej, nosząc transparentną torebkę, możemy zakomunikować światu co zwykliśmy do niej wkładać, może wręcz ona epatować markami przedmiotów które się w niej znajdują. Transparentność więc, to nie tylko przeźroczysty kostium, ale również powłoka tworząca niebanalny dodatek w naszej stylizacji.

To jest właśnie 5 najbardziej modnych dodatków tego sezonu. Daj znać, który najbardziej ci odpowiada. 😉





Sylwestrowy look + moje triki jak wizualnie wysmuklić sylwetkę

Sylwestrowy look + moje triki jak wizualnie wysmuklić sylwetkę

Chyba każda z nas tak ma. Szykujesz się do wyjścia, stajesz przed lustro i wydaje ci się, że coś jest nie tak, że wyglądasz w tym grubo. Zaczyna się przegląd szafy i przebieranie w inne ubrania. Brzmi znajomo? 
Poniżej przedstawiam wam pięć trików na wysmuklenie sylwetki.


1. Wysmuklenie talii
Spodnie z wysokim stanem są idealnym rozwiązaniem, żeby schować brzuszek, podnieść pupę i wysmuklić talię! Dodatkowo wydłużą ci nogi. Najlepiej jegginsy - imitacja leginsów, tyle że wykonana z normalnego dżinsu (idealnie dopasowują się do nóg i pupy). Ja osobiście je uwielbiam i póki co są moim nr 1.

2. Wysmuklenie ramion
Stawiamy na dekolt w kształcie litery V, a unikamy swetrów czy bluzek które kończą się pod szyją. Najlepiej jakby bluzka na rękach była obcisła (ramiona), a wzdłuż rozkloszowana. Jeśli jesteś szczupła dekolt V może uwydatniać twoje obojczyki i żebra dlatego stawiaj na dekolty zaokrąglone. :)

3. Wysmuklenie łydek
Nosimy to co rozkloszowane - spodnie i spódnice kończące się równo z kostką lub lekko ponad nią. Ważne żeby były z wysokim stanem. Jeśli masz spódnicę maxi nie noś jej na biodrach, bo twoja sylwetka będzie optycznie skrócana (długi tułów, krótkie nogi). Do rozkloszowanych spodni najlepiej jest ubrać obcisłą bluzkę, żeby podkreślić talię. Jeśli nie lubisz szerokich ubrań innym trikiem są spodnie rurki. Należy je podwinąć (maksymalnie 3 razy) ważne żeby było to zrobione NIESYMETRYCZNIE i o maksymalnej szerokości 2 centymetrów. Możesz również zrobić nacięcie wzdłuż nogawki i wtedy delikatnie podwinąć spodnie. Jeśli twoje nogawki będą grubo i równo podwinięte staną się ciężkie i masywne. 

4. Wysmuklenie pupy i ud
Spódnice ołówkowe są idealnym rozwiązaniem (są to spódnice obcisłe, przylegające do ciała). Najlepiej żeby były z wysokim stanem i delikatnie za kolano. Pięknie podkreślają pupę i wyrzeźbią sylwetkę. Innym sposobem jest oversizowa koszula zakrywająca pupę. Może być do połowy uda, do tego robimy spódnicę z drugiej koszuli, którą zawiązujemy rękawami niesymetrycznie. I voila gotowe.

5. Wysmuklenie brzucha
Zakładamy obcisłe spodnie z wysokim stanem i do tego rozkloszowaną bluzkę, koszulę, sweter, cokolwiek tylko chcesz. Nie może być to tylko ubranie, które jest za małe i obcisłe, ponieważ uwydatnia to co chcemy ukryć.  Inny sposób: ubierasz jegginsy z wysokim stanem, do tego zakładasz  lekko rozkloszowany top, a na to kurtkę dżinsową kończącą się w pasie.

Mam nadzieje, że któryś z tych trików ci się przyda. Daj znać, jeśli masz jakieś pytanie. :)








Winter look: ZARA

Winter look: ZARA

ZARA to hiszpańska marka założona przez Amancio Ortega. Jej sukces polega na tym, że oferuje ubrania, które są wzorowane na najnowszych trendach lansowanych na wybiegach przez projektantów mody i na rotacyjności - ekspozycja ubrań w sklepach jest często zmieniana. Zarówno na poziomie jednego sklepu, czyli wewnątrz lub pomiędzy sklepami. Jest jedną z wielu marek, które należą do globalnej firmy INDITEX.

Dzisiejszy look oparty jest własnie na marce ZARA - jednej z tych które lubię najbardziej :) Wykorzystałam do niego płaszcz, kożuch i bluzkę transparentną (przeźroczystą, prześwitującą) wykonaną z tiulu. 

Płaszcz ZARA
Kożuch ZARA
Bluzka ZARA
Spodnie HOUSE
Buty CCC
Biżuteria SINSAY










CASUAL LOOK: MANGO

CASUAL LOOK: MANGO

MANGO to hiszpańska marka założona w 1984 roku. Działa już od 23 lat i jest jednym z pionierów w branży odzieżowej. Marka charakteryzuje się prostotą, minimalizmem i dbałością o szczegół. Sprzedaje produkty wysokiej jakości w przystępnej cenie. Początkowo MANGO produkowało ubrania formalne (do pracy) - taka była pierwsza idea. Później rozszerzono asortyment i zaczęto produkować nie tylko akcesoria, ale również odzież do użytku codziennego. W ten sposób hiszpańska marka osiągnęła globalny sukces.

Ja postawiłam na białą bluzkę w paski z rozkloszowanymi rękawami. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Zestawiłam ją ze spodniami (leginsami) z Zary z dwoma paskami po bokach i z botkami koloru wiśniowego. Jako dodatek biżuteryjny wybrałam zwykła wstążkę w gwiazdkowy print, która ma zastąpić choker.

Bluzka MANGO
Spodnie ZARA
Buty ZARA
Wstążka CARD FACTORY










Historia Chitonu - jednej z pierwszych tunik

Historia Chitonu - jednej z pierwszych tunik

Co to jest Chiton?

Chiton to rodzaj tuniki, która powstała w V wieku p.n.e. Wykonana jest z dwóch tkanin w kształcie prostokątów. Oba kawałki materiału zszywano razem i wykonywano w nich otwory na głowę, nogi i ręce. Tak powstała sukienko-tunika w ówczesnym czasie. By uwydatniała sylwetkę zawiązywano w pasie sznurek. Sprawiała wtedy wrażenie posągowości. Charakteryzowała się marszczeniami na całej długości, od ramion, po stopy - jakby podczas szycia była zawijana (czasem wiesza się tak firanki w domach, podwijając materiał - daje to efekt falbany). Tworzono różne rodzaje chitonu z różnych materiałów. Zależało to od statusu społecznego. Mogły być z rękawami lub bez, do kolana lub do kostki. Dodatkowo Chiton należał do zwiewnych i lekkich w noszeniu tunik, dlatego też w zależności od statusu społecznego można było nałożyć na niego inny kawałek materiału. Tak pomalutku rodziła się dobrze nam znana warstwowość - czyli ubieranie się na cebulkę (ubiór warstwowy).


Chiton współcześnie

Tak. Bez wątpienia ten rodzaj ubioru stał się inspiracją dla późniejszych projektantów. Bardzo często wykorzystywany jest do tworzenia na przykład sukni ślubnych, sukni koktajlowych, można go zobaczyć na czerwonym dywanie i na różnych innych imprezach, na przykład na sylwestrze. Stał się sukienką o zabarwieniu klasycznym, prostym, minimalistycznym. Celem głownie jest ukazanie kobiety jako bogini greckiej. 

Jak zrobić współczesny Chiton?

Wystarczy mieć zwykłą spódnicę. Zakładamy ją jak sukienkę, czyli na biust. Dobrze by było jakby spódnica była ze ściągaczem w pasie - wtedy lepiej będzie trzymać się na biuście. Dla uzyskania fajnego chitonowego efektu bierzemy spódnicę maxi (im dłuższa tym lepiej), żeby w momencie podciągnięcia jej na biust była za kolanko. Długość i tak zależeć będzie od ciebie i twojego stylu. Na koniec bierzemy wstążkę, pasek, sznurek, rzemyk, cokolwiek uznasz za odpowiednie i zawiązujemy w pasie. Chiton gotowy, a twoja stara spódnica już nie musi leżeć w szafie.


Sukienka: Primark


Współczesny Chiton




Chiton dawniej

Ubiór warstwowy, czyli współczesna cebulka

Ubiór warstwowy, czyli współczesna cebulka

Ubiór warstwowy - historia

Ma swój początek w X wieku i rozsławiony został przez kobiety na dworze Heian (Japonia). Nazwa dosłownie oznacza 12 warstw i własnie tyle na siebie ubierano. Istotne było to, aby każda kolejna warstwa była nieco krótsza. W ten sposób każda z nich była widoczna i tworzyć miała coś w rodzaju tęczy. Początkowo materiały były jednobarwne, ale z czasem zaczęto je bardziej urozmaicać. Wykonane były z przejrzystej gazy (usumono). Najważniejsze podczas całego rytuału ubioru 12 warstw było zakładanie ich od najciemniejszego do najjaśniejszego. W zależności od pory roku barwa ubioru zmieniała się. Warstwowość najbardziej widoczna była na rękawach i uznano je za idealny sposób do flirtu. Kobiety jadąc w zabudowanych powozach wystawiały kawałek rękawku i gdy zainteresowany mężczyzna uznał, że barwy sukni świadczą o wysokim statusie społecznym, mógł rozpocząć kontaktowanie się z rodziną i próbować wykreować związek. Taką tajemnicę kryje ubiór warstwowy, który współcześnie doczekał się swojego powtórzenia. Jest nieco zmodyfikowany, ponieważ możesz ubrać tyle warstw ile chcesz - nie ma tu ograniczenia do 12 kawałków materiału. Kolor też nie ma znaczenia, byle by odzwierciedlał twój styl i pasował do całej stylizacji. Sposób ubioru lekko się zmienił, ale idea jest wciąż ta sama.

Współczesna warstwowa cebulka

Mówi się, że im więcej tym lepiej. Powszechnie przyjęło się, że każda z tych warstw ma pełnić jakąś funkcję. Bazą mogą być spodnie, na nie nakładamy długie skarpety, które lekko zwijamy na kostkach. Dopiero wtedy buty - już mamy trzy warstwy. Dalej zakładamy dłuższy oversizowy t-shirt (może być do uda), na to bluzę, sweter, cokolwiek tylko chcesz. Potem kurtka (może być do pasa, ponieważ chcemy żeby to co pod spodem było widoczne. Na to ubieramy długi szalik, czapkę i rękawiczki. I tak cała stylizacja składa się z 9 kawałków materiału. Inny sposób: możesz na długą sukienkę ubrać bomberkę a na to dłuższy płaszcz. To tylko trzy warstwy, ale dadzą o sobie znać.

Ubiór warstwowy dziś







 

Copyright © 2018 AGGLIT , Blogger