Jak to się wszystko zaczęło i kapelusz

Jak to się wszystko zaczęło i kapelusz

Kapelusze.
Są niezwykłe.
Klimatyczne.
Trochę tajemnicze.
Ale nie o nich będzie ten wpis.

Dzień zapowiadał się od rana pięknie i słonecznie. Jakby ostatni promyk słońca żegnał się witając przy tym nowe jutro. Koniec. I co teraz. Przyznam szczerze, długo myślałam o tym co mogłabym napisać. Zabrakło mi weny.. Niby to wszystko jest takie proste, a jednak. To jak przyjście do knajpy w której dostajesz menu z paletą wszystkich możliwych dań. I nie wiesz. No właśnie. 

Już wiem. Napisze Wam dlaczego zaczęłam prowadzić bloga.

To był impuls. 

Byłam wtedy w Anglii.
Pracowałam w Zarze. 
Dzień wyglądał zwyczajnie jak każdy. 
Nic szczególnego się nie wydarzyło. 
To raczej była myśl, którą nagle postanowiłam zrealizować. 
Polubiłam tę myśl i jej efekt. 
Stwierdziłam, że warto spróbować. 
Dlaczego nie, przecież nic nie tracę. 
I wszystko się zaczęło. 

Nad samą nazwą myślałam dobre 2 miesiące. Zaskakujące, prawda? Tak było. Miałam ich kilka. Jednak tą polubiłam od razu. Ciągle mieszałam ze sobą litery. Bardzo chciałam, żeby to był akronim mojego imienia i nazwiska. Mam nadzieje, że Wam się podoba. Później obmyślałam, o czym mogłabym pisać. No wiecie. Dobry copywriting - odpowiednie słowa kluczowe i ich powtarzalność, hm... Nie. Fakt, że z pewnością było by to bardzo pomocne. Jednak zadecydowałam. Chce żeby to było swobodne, nie wymuszone. Takie moje. 

Żebyście widzieli jak robiłam pierwsze zdjęcia.  Kupiłam statyw - pomyślałam że to najważniejszy element wszystkiego. Wiadomo, od czegoś trzeba zacząć. Nazwa jest, stronę pomału stawiam (to trwało też dosyć długo, zanim zadecydowałam jak ma wyglądać), czas na zdjęcia. Statyw w drodze, będzie pięknie. Dzwonek do drzwi - to kurier z przesyłką. Ok. Odebrałam. Rozpakowałam. I co teraz. Jak to zrobić. Wiem. Można w aparacie ustawić czas. Dam na 10 sec. OMG co ja robię - gadam do siebie. No nic. Spróbuj. Poszło. Zrobiłam. Dotarło do mnie, że to nie wystarczy. Zdjęcia trzeba też poprawić... (do tej pory się tego uczę). Nie było to łatwe. Zajęło mi pół dnia. Robiłam kilka wersji i wybrałam tę, która spodobała mi się najbardziej. Napisałam wpis i opublikowałam. I wszystko się zaczęło.

Ciąg dalszy nastąpi..

Zdjęcia robione były w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej






Kapelusz H&M
Sukienka ZARA
Kurtka ONLY
Buty ZARA
Sukienka: LALAWEAR

Sukienka: LALAWEAR

Oglądaliście film "Wielkie nadzieje"?
Reżyseria: Alfonso Cuaron
Jest przepiękny.
To on zainspirował mnie do zdjęć w klimacie starych, lekko zaniedbanych ogrodów.
Do tego ta sukienka.
Boska.
Idealne połączenie.

Mam już drugą taką sukienkę. 
Uwielbiam je. 
Ponadczasowa. 
Świetnie sprawdza się w chłodne dni. 
Przetestowałam ją. 
Wełniana, cieplutka, otulająca niczym pierzyna. 


Zima zbliża się małymi krokami i ten chłodny wiatr daje się we znaki. Zmiana szafy, staje się więc małą koniecznością. Przynajmniej dla mnie, bo trochę jestem zakupoholiczką i nic na to nie poradzę. Po prostu to uwielbiam, a jak mogę mieć w szafie sukienkę, która jest tak klimatyczna i piękna, to nie mogę przejść obojętnie. Już sobie wyobrażam święta przy kominku. Te kolorowe światełka. Ach..  Będzie idealnie. 

Z Lalawear jest to możliwe. Jest to sklep z duszą, pełen inspiracji i pięknych ubrań. Sprawia, że zakochujesz się w nim już od pierwszej chwili. Powstał niedawno w sercu Warszawy.  Można tam znaleźć unikatowe i niezwykłe rzeczy, w których każda z Was bez wątpienia będzie czuć się świetnie. Nic dodać, nic ująć.














Sukienka LALAWEAR
Buty ZARA
Pasek PRIMARK

Modne kolory, fasony i dodatki tej jesieni

Modne kolory, fasony i dodatki tej jesieni

Dzień zaczął się zwyczajnie.
 Poranek był mglisty, lekko oziębły.
 Zdecydowanie zapowiadał piękny dzień. 
I taki był. 
Zainspirował mnie.
Znów zrobiliśmy zdjęcia.

Ale zanim...
Napisałam wam krótki przewodnik modowy, dla tej magicznej pory roku.

Idealne kolory tej jesieni to bez wątpienia: odcienie beżu, brązu, czerwieni, żółci i pomarańczy (jak spadające liście z drzew). Idealnie wkomponują się w piękno natury. 

Fasony: obcisłe bluzki z długim rękawem, golfy, grube wełniane swetry zapowiadające zimowe wieczory, lekko rozkloszowane spódnice, szerokie spodnie.

Dodatki: guziki, lampasy (przedłużenie letniego sezonu), krata, chusty, zamsz, perły, paski ze złotymi klamrami, klipsy i broszki. Czekam kiedy swoje odrodzenie zaczną przeżywać dawne żabki do włosów.

Koniec.

Zdjęcia
Lekko rozkloszowana, aksamitna w kolorze piasku.
Spódnica w której się zakochałam.












Spódnica H&M
Golf ZARA
Baleriny H&M

Piaskowy sweter i łąka

Piaskowy sweter i łąka

 Już początek października, a pogoda wciąż piękna i tak klimatyczna. 
Zainspirowała mnie.
Wybrałam więc motyw przewodni: guziki.
Poszliśmy na łąkę.
Ach, jak tu pięknie.
Zakochałam się w niej.
Stwierdziłam: to idealne miejsce.
Zrobiliśmy zdjęcia.









 Sweter ZARA

Copyright © 2018 AGGLIT , Blogger